W sieci z?a

Nie jest to mo?e film mog?cy natchn?? wasze sesje klimatem zbli?onym do tego, jaki towarzyszy zwykle sesji w Gasn?ce S?o?ca. Nie o klimat jednak tego filmu mi chodzi, a raczej o intryg? czy te? o? fabu?y, mog?cej moim zdaniem sta? si? podstaw? dla serii intryguj?cych przygód na jednym ze znanych ?wiatów.

Film ten opowiada histori? dosy? popularn? jak na filmy grozy, jakim on w pewnej mierze jest. Otó? w pewnym mie?cie ma miejsce seria zabójstw, której bezpo?redni? przyczyn? jest pewien pot??ny i jak zwykle wredny demon. ?eby jednak wszystko nie by?o sztamp?, musia?y si? pojawi? pewne elementy odró?niaj?ce tego demona od hordy innych zaludniaj?cych ta?my filmowe. W?a?nie te mo?liwo?ci i u?omno?ci demona sk?oni?y mnie do napisania tego tekstu.

Demon ten ma wspania?? mo?liwo?? b?yskawicznej zmiany swego nosiciela. To znaczy nie mamy do czynienia z klasycznym op?taniem jednej tylko postaci ludzkiej. Demon ten mo?e bowiem za pomoc? dotyku, i tylko w ten sposób, przej?? kontrole nad kolejn? ofiar?, jednocze?nie opuszczaj?c doytchczas zajmowane cia?o. Zniszczy? demona mo?na jedynie dzi?ki zabiciu nosiciela. Poza ludzkim cia?em demon mo?e bowiem prze?y? jedynie kilka minut, w czasie których mo?e jednak porusza? si? w swojej niematerialnej postaci i posi??? kolejne cia?o.

Jedna z najwspanialszych scen w filmie to moment, w której posta? staj?ca przeciwko demonowi ma okazj? zobaczy? moc potwora. Kiedy ka?dy kolejny cz?owiek zwraca si? ku niemu, u?miecha si? z?owieszczo, po czym dotyka kolejnego przechodnia, który robi to samo. ?a?cuszek zaczyna si? w ko?cu zbli?a? do pozytywnego bohatera, który chc?c unikn?? przej?cia musi przedziera? si? przez t?um, podczas gdy demon przeskakuje z cia?a do cia?a tylko dzi?ki dotykowi. Co? pi?knego.

?eby demona da?o si? rozpozna? w ka?dej postaci, a przynajmniej gdy sam tego chce wystarczy, ?mu zanuci? melodi? znanej niegdy? piosenki.

Teraz wyobra? sobie, drogi MG, swoich graczy, gdy przyjdzie im si? zmierzy? z demonem w takiej postaci. Demon sam w sobie nie jest taki pot??ny, ma jednak dost?p do wszelkich ludzkich zasobów. Kap?ani, in?ynierowie, szlachta, wojsko - wszyscy mog? znale?? si? na us?ugach z?a, je?li tylko demon dostanie wystarczaj?co wa?ne cia?o we w?adanie. Tylko nieliczni ludzie s? w stanie oprze? si? mocy demona, szczególnie ci o czystym sercu, a takich w Znanych ?wiatach nie ma zbyt wielu.

To chyba wszystko co mia?em do przekazania w tej sprawie. Je?li kto? nie ogl?da? jeszcze filmu, szczerze polecam. Moim zdaniem to kawa?ek sprawnej roboty o dosy? zaskakuj?cych pomys?ach, interesuj?co zrealizowanych.

Tomasz "Those" Senda
Dodaj swój komentarz
Twoje imiÄ™ i nazwisko:
Twój e-mail:
Treść: