Mój pocz?tek z GS

Mam kontakt z tym systemem ju? jaki? czas (ok. pó? roku) jako MG. Zadane ostatnio na li?cie dyskusyjnej GS pytanie o zalety/wady systemu sk?oni?o mnie do podzielenia si? moimi do?wiadczeniami i odczuciami. Odpowiadaj?c wi?c na sformu?owane w tytule pytanie skupi? si? na zaletach GS, które IMO zdecydowanie przewa?aj? na wadami. Co mi si? w tym systemie tak podoba?

Przede wszystkim klimat. To jaki b?dzie zale?y w znacznej mierze od graczy i MG. Twórcy nic nie narzucaj? ale daj? wiele narz?dzi. Przyk?ady?

Mo?e by? mroczny - gasn? s?o?ca, nie ma nadziei, p?on? stosy, bogaci p?awi? si? w luksusach, biedni umieraj z g?odu. Atynomi?ci za? korumpuj? i wypaczaj? wszystko czego nie poch?on?? mrok.

Gasn?ce S?o?ca - to znak ze Wszechstwórca odwróci? sw? twarz od ludzko?ci. Zbli?a si? czas S?du, w którym ca?y ?wiat zostanie zniszczony. Czy kto? w ogóle przetrwa?

Mo?e by? tez heroic - Rycerze Poszukuj?cy odziani w l?ni?ce zbroje nios? sprawiedliwo?? i broni? uci?nionych. Eskatonik podró?uj?cy wraz z towarzyszami szukaj?c o?wiecenia i prawdziwego poznania. Cesarz na nowo wzywaj?cy ludzko?? do wysi?ku - czego symbolem ma by? legenda o Nowym S?o?cu - które zaja?nia?o na firmamencie.

Mo?e by? przygodowy - gracze poszukuj? zaginionych artefaktów w prastarych ruinach Urów. Mo?e eksploruj? zakopane gdzie? g??boko w piaskach Stosu pod bokiem Avestian stare porepublika?skie laboratorium badawcze pe?ne zakazanych przez Ko?ció? technologii.

Mo?e by? horror - szlachcic walcz?cy z tajemniczym przekle?stwem ci???cym na jego rodzie. Czy je przezwyci??y? A mo?e zrozumie dlaczego zosta?o ono na ten rod na?o?one, i pogodzi si? z nim przyjmuj?c jako s?uszna kar?. Demony którym jego przodkowie s?u?yli b?d? chcia?y pobra? nale?na im zap?at?. Czy zdo?a si? im oprze?? Jak walczy? z przeciwnikiem który jest tak pot??ny?. Gdzie szuka? pomocy?

Mo?e by? to historia p?aszcza i szpady - dramat zdradzonego przez swego brata mo?now?adcy który po latach upokorze? postanawia odp?aci? za doznane krzywdy. Pojedynki, wystawne uczty, pot??ne uczucia - mi?o??, nienawi??, gniew. Zemsta ale i cena któr? przyjdzie zap?aci? za ni?.

Wszystkie wymienione (i wiele innych) mo?n? ??czy? ze sob?- czyni?c wybory graczy trudniejszymi, mniej jednoznacznymi.

Powiedzmy, ?e gracze s? cz?onkami pokutniczego bractwa religijnego które skupia si? na przygotowaniu mieszka?ców pewnego miasta na nadchodz?cy Sad. Ich przeciwnikami s? przedstawiciele Cesarza pragn?cy sk?oni? pana tych ziem do wspó?pracy przy budowie niezb?dnego dla realizacji ich planów portu kosmicznego.

Gracze widza tylko ?wiat na kraw?dzi zag?ady, ?wi?t o?wietlony przez umieraj?ce s?once traktuj? przybyszów jako zagro?enie dla realizacji planów ich Boga. Adwersarze przybywaj? spoza znanego im ?wiata - s? obcymi - mami? dusze, ok?amuj?, wodz? na pokuszenie prostaczków, zaciemniaj? jedyny wa?ny fakt - ?e Wszechstwórca niebawem ju? wezwie wszystkich przez swój Trybuna?. Tylko od ich determinacji i oddania zale?y czy zamiary tych synów ciemno?ci zostan? udaremnione. Oczywi?cie mo?na te role odwróci? - i gracze mog? by? tymi przybyszami - tyle, ?e to chyba mniej ciekawe...Niech spróbowali by pogra? kim? innym, spojrze? na ca?y ten konflikt z drugiej strony.

Druga wielka zaleta GASN?CYCH S?O?C, to scenografia - zbiór elementów tworz?cych wspomniany powy?ej nastrój i daj?cy MG niezwyk?e mo?liwo?ci opowiadania historii. Te elementy to stare statki kosmiczne których zasad dzia?ania prawie nikt nie rozumie, feudalne spo?ecze?stwo i ogromne miasta hi-tech. Wioska zamieszka?a przez prostych ch?opów "?redniowiecznych" do której przybywa w mechanicznej bestii rycerz poszukuj?cy relikwiarza ze starego, nawiedzanego przez duchy i sprofanowanego przez barbarzy?ców ko?cio?a.

Fanatyczni Avestianie pal?cy na swych stosach wszystko i ka?dego, co wykracza poza ich w?skie horyzonty my?lowe. Mistycy Eskatoników którzy w swych samotniach lub w gwarnych miastach szukaj? odpowiedzi na swoje pytania. Pot??ne istoty - demoniczne i anielskie które strzeg? wyznawców, realizuj?c za ich pomoc? swoje niepoj?te plany.

Zimna pustka kosmosu w której unosz? si? majestatyczne Wrota otoczone przez wiele mniejszych obiektów zwartych w gwa?townej walce - po jednej stronie metalowe okr?ty a po drugiej ?ywe...

Setki innych elementów - wszystko do wykorzystania przez MG. Czy to nie za du?o? Czy nie s? one niespójne? To ju? tylko zale?y od MG - jak skorzysta z narz?dzi danych mu przez autorów systemu.

B?d?c przy mo?liwo?ciach proponowanych przez twórców GS warto wspomnie? jeszcze o jednej - Pasji Fabularnej. Jest to pewien sposób opowiadania, w którym przygody, kampanie nie s? takimi zwyk?ymi przygodami awanturników, ale historiami, dramatami stawiaj?cymi trudne pytania i nie daj?cymi ?adnych jednoznacznych odpowiedzi. NPC, zachowanie graczy, wydarzenia mog? stawa? si? metaforami mówi?cymi o wiele wi?cej ni? tylko sam tekst przygody. Jest to IMHO b. trudne i bardzo ambitne ale czasem naprawd? mo?e warto spróbowa? cos innego. Jest to jednak tylko opcja - bo nie da si? (chyba?) prowadzi? wszystkich przygód w ten sposób. Mo?e jednak jedna, dwie takie Pasje w kampanii uczyni? ja czym? wi?cej ni? tylko zwyk?? zabaw?.

Ostatni? rzecz? o której wspomn? tylko k?ódko jest mechanika - prosta, dzia?a, nie przeszkadza w prowadzeniu. Daje du?e mo?liwo?ci przy tworzeniu postaci, umo?liwia graczom ca?kiem udane prze?o?enie na cechy i umiej?tno?ci ich koncepcji postaci.

Co do wad - ?adnych powa?nych. Musze jednak zaznaczy?, ?e sam bardzo lubi? systemy w których autorzy pozwalaj? mi na du?? dowolno??, pozostawiaj?c sporo miejsca moim w?asnym pomys?om. Tyle ?e konieczno?? samodzielnego dopasowywania pewnych elementów mo?e niektórym nie odpowiada?. A ten system wymaga nieco pracy do MG - przemy?lenia pewnych elementów, pogodzenia swojej wizji z wizja autorów. Wymaga dojrza?o?ci do graczy i MG gdy chc? si? bawi? w Pasje Fabularna (ale to chyba nie jest wad?). Ma te? par? elementów IMO niedopracowanych. Ale niew?tpliwie ma OLBRZYMI potencja?.

W sumie oceniam go na 9.5 w skali do 10 i musz? przyzna?, ?e w mojej wieloletniej karierze MG ?aden system nie zrobi? na mnie tak dobrego wra?enia ( no mo?e z wyj?tkiem Warhamera ).

?ukasz "Gajos" Gajewski
Dodaj swój komentarz
Twoje imiÄ™ i nazwisko:
Twój e-mail:
Treść: